Wampiry.org
Największe polskie forum o wampirach

Śledzone tematyŚledzone tematy FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kinematografia- czy to ma jeszcze sens?
Autor Wiadomość
Devil 
zła dziewczyna

Pomogła: 1 raz

Posty: 709
Skąd: Kalisz

Reputacja: 50
Poziom: 24
HP: 13/1353
 1%
MP: 646/646
 100%
EXP: 11/68
 16%
Wysłany: 2013-02-05, 20:51   Kinematografia- czy to ma jeszcze sens?

Zakładam temat, bo zainspirowała mnie wypowiedź Charlotte, która napisała coś w stylu: "od nieambitnych filmów nie możemy oczekiwać głębokiego przekazu". Zrobiłam sobie w głowie przebieżkę po filmach, które ostatnio widziałam w kinie. Chodzi mi głównie o nowości, które wzbudziły moją ciekawość zwiastunem więc poszłam i zapłaciłam, żeby przez dwie godziny siedzieć słuchając odgłosu chrupanego popcornu i czuć mniejsze lub większe rozczarowanie. Wyszło mi na to, że nie widziałam przez ten czas filmu, o którym kiedyś mogłabym powiedzieć swojemu dziecku: "Idź, zobacz ten film, on pokaże Ci pewne wartości, o których trudno rozmawiać, które są spychane na margines, których nie da się wyjaśnić inaczej, niż w nich uczestniczyć". Dobry film powinien przenosić widza w swój świat. Mam płakać z bohaterem i cieszyć się razem z nim, przeżywać jego tragedię i wyciągać swoje wnioski. Od jakiś dziesięciu lat czy to w kinematografii polskiej czy światowej nie znalazłam jeszcze niczego takiego. Żaden obraz nie wstrząsnął mną tak, bym po wyjściu z sali nie wiedziała którędy do domu. I tutaj pojawia się moje pytanie: czy ja żyję w jakimś nierzeczywistym świecie, wymagam rzeczy nierealnych? A może zapotrzebowania na takie filmy w ogóle nie ma?
_________________
Pożrę nie tylko Twoje ciało ale i duszę.
 
 
 
Cashmire 
anonymous Nyks


Posty: 231
Skąd: Kraina Czarów

Reputacja: 50
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 7/33
 21%
Wysłany: 2013-02-05, 21:36   

Devil, wiele zalezy od podejścia. Ze swojej strony uważam, że nawet najgłupszy, najpłytszy film czy kreskówka może czegoś nauczyć. Nie tylko tego, jak niski może być poziom filmografii. W każdym razie ja w taki sposób patrze na filmy. Doszukuję się pewnych rzeczy. Nawet, jeżeli w zamierzeniu miało tam czegoś nie być zazwyczaj jest, bo większość reżyserów i scenarzystów leci pewnymi schematami. Tworzą to ludzie i dla ludzi, więc pewnych pozornych oczywistości nie da się uniknąć tak samo, jak żenady, kiczu czy pewnej powtarzalności. Ale jeżeli ów kicz, powtarzalność i płytkość zamierzonego przekazu odrzucić, to wcale nie zostaje nam "nic" tylko bardzo interesujące "coś". :-)
_________________
"Jeśli wierzysz, że Bóg stworzył Szatana, to musisz zdawać sobie sprawę, że jego moc pochodzi od Boga i że Szatan jest po prostu dzieckiem Boga, a i my tym samym jesteśmy dziećmi Boga. Nie ma dzieci Szatana, naprawdę."
 
 
 
kosma 
Witeź

Pomógł: 2 razy

Posty: 365
Skąd: Środek Polski

Reputacja: 50
Poziom: 17
HP: 0/630
 0%
MP: 301/301
 100%
EXP: 34/41
 82%
Wysłany: 2013-02-05, 21:37   

Ja oglądam tylko stare filmy. Z tych nowszych to mogę polecić "W ciemności".
I prawdą jest, że na wartościowe filmy nie ma ostatnio zapotrzebowania.
_________________
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
 
 
 
Cairath 
Administrator



Posty: 448
Skąd: Sosnowiec

Reputacja: 51
Poziom: 19
HP: 0/798
 0%
MP: 381/381
 100%
EXP: 31/49
 63%
Wysłany: 2013-02-05, 23:39   

A ja przeciwnie, trafiłem na kilka filmów które naprawdę mną poruszyły. W ostatnim czasie były to Watchmen, 12 małp, Wyspa tajemnic czy nie opuszczaj mnie. Uważam, że jest mnóstwo wartościowych filmów obok których nie można przejść obojętnie tylko trzeba umieć je znaleźć
_________________
This shitty world sometimes produces a rose..
Profil Facebook
 
 
 
Cairath 
Administrator



Posty: 448
Skąd: Sosnowiec

Reputacja: 51
Poziom: 19
HP: 0/798
 0%
MP: 381/381
 100%
EXP: 31/49
 63%
Wysłany: 2013-02-05, 23:45   

A ja przeciwnie, trafiłem na kilka filmów które naprawdę mną poruszyły. W ostatnim czasie były to Watchmen, 12 małp, Wyspa tajemnic czy nie opuszczaj mnie. Uważam, że jest mnóstwo wartościowych filmów obok których nie można przejść obojętnie tylko trzeba umieć je znaleźć
_________________
This shitty world sometimes produces a rose..
Profil Facebook
 
 
 
Devil 
zła dziewczyna

Pomogła: 1 raz

Posty: 709
Skąd: Kalisz

Reputacja: 50
Poziom: 24
HP: 13/1353
 1%
MP: 646/646
 100%
EXP: 11/68
 16%
Wysłany: 2013-02-06, 19:32   

Cashmire, robię podobnie, bo gdyby nie doszukiwanie się drugiego dna na siłę, chyba w ogóle zrezygnowałabym z oglądania filmów. Jednak ja czekam na coś, czego nie trzeba się domyślać. Coś, co będzie na tyle oczywiste, że zrozumiem to dzisiaj i za dziesięć lat a jednocześnie tak "wielopoziomowe", że po każdym obejrzeniu znajdę nowe elementy, które mnie zaskoczą, zmuszą do ponownego przemyślenia, wyciągnięcia nowych wniosków.
Nie umiem tego inaczej wyjaśnić ;-)
kosma, oglądałam, ale czytałam wcześniej "Dziewczynkę w zielonym sweterku" i z wiadomych względów film już nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak na osobie oglądającej go po raz pierwszy.
Cairath, Jeśli mówimy o "Watchmen" to koniecznie trzeba powiedzieć o "300", bo w sumie z tych dwóch filmów wolę Spartan, są mi bliżsi przez zainteresowanie kulturą antyczną, no i samo wykonanie to majstersztyk. A jesli chodzi o fabułę i przesłanie to pewne elementy się zazębiają, jak w sumie w każdym filmie Snydera. Jeśli chodzi o "Nie opuszczaj mnie" to czytałam wcześniej powieść Kazuo Ishiguro, więc film też oceniłam jako średnio fajny. Podobnie było z "Wyspą tajemnic".
_________________
Pożrę nie tylko Twoje ciało ale i duszę.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 18